poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Marynistyczna sypialnia dla dzieci wyjęta z okrętu.

     Ta niecodzienna sypialnia zaprojektowana została przez firmę Del Mar z Florydy w ramach większego projektu o nazwie Condo. Mogłaby zarówno odpowiadać dorosłym fanom żeglarstwa i oryginalnego wzornictwa, jak i dzieciom, które w takim otoczeniu swobodnie mogłyby oddawać się marzeniom, wyobrażeniom i przygodom, rodem z bajek i filmów. W tym wypadku jednak skomponowana została dla tych ostatnich. Mali fani filmów takich jak Piraci z Karaibów czy Wyspa Skarbów powinni być oczarowani.
     W projekcie zostało wykorzystane naturalne, piękne drewno, z wyeksponowanymi słojami, wpisujące się w styl marynistyczny. Odcienie niebieskiego i zielonego nawiązują do kolorów morza, brązy przypominają piasek i kamienie a elementy bezpośrednio wyjęte z okrętu, jak metalowe uchwyty do wspinania się po łóżku, dodają aranżacji wiarygodności i charakteru.
     Najbardziej widocznym akcentem wnętrza jest ogromne, piętrowe łóżko, stworzone ze smakiem i wyczuciem estetyki. Jak zapewne wiecie, że jest to taki typ mebla, w którym rama jednego łóżka jest umieszczona na drugim. Został skonstruowany, by umożliwić dwóm osobom spanie w tym samym pokoju osobno, zachowując przy tym jak najwięcej wolnej przestrzeni. Tego typu miejsca do spania pierwotnie były używane we wnętrzach o ograniczonej powierzchni jak koszary czy właśnie statki a także domki letniskowe, cele więzienne, akademiki, dormitoria, hostele i pokoje dziecięce. W tym wypadku także mamy do czynienia z pomieszczeniem, w którym zdecydowano się na to rozwiązanie ze względu na mały metraż.
     Pokój jest częścią przebudowanego mieszkania, w którym projektantowi udało się stworzyć połączenie tradycyjnego piękna oraz stylu plażowo-morskiego. Użycie ciemnych, drewnianych podłóg w połączeniu z białymi ścianami nadaje klimat kolonialnej posiadłości z Południa. Głównym celem było uzyskanie tak dużej przestrzeni do przechowywania, jak to tylko było możliwe, dlatego łóżka piętrowe były koniecznością. Mamy nadzieję, że podoba Wam się taki pomysł i podzielicie się z nami swoją opinią.

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony http://homeworlddesign.com.

Pozdrawiam Was serdecznie!
Liza Billewicz







piątek, 21 sierpnia 2015

Architektoniczny diament ukryty pod ziemią.

     Edgeland House, zaprojektowany w 2012 roku przez Bercy Chen Studio, ujmuje swoją futurystyczną stylistyką. Nie jest ona jednak chłodna, surowa i nie wywołująca żadnych emocji, jak zdarza się to w przypadku niektórych nowoczesnych budowli. Konstrukcja położona w Texasie sprawia wrażenie, jakby wrastała w swoje otoczenie, wielce malownicze. Może to za sprawą ogromnych powierzchni szklanych a może za sprawą tejże właśnie przestrzeni zielonej dokoła, zdaje się zapraszać gościnie do środka. Przytulne dekoracje tekstylne potęgują przyjazne wrażenie. Zespół projektowy, do którego należą Thomas Bercy, Calvin Chen, Dan Loe, Ryan Michael, Brad Purrington, Agustina Rodriguez, stworzyli dzieło architektoniczne nad rzeką Colorado, które mocno asymiluje się z roślinnością i posiada jej atrybuty.
     Stworzenie tego niepowtarzalnego budynku zlecił pisarz literatury science fiction, zachwycony opuszczonymi przestrzeniami przemysłowymi i XXI-wieczną architekturą. Zainteresowanie ultranowoczesnymi rozwiązaniami jest widoczne. Ukryty głęboko pod ziemią, przykryty gęstą warstwą traw, niewidoczny jest z większej odległości. Trudno uwierzyć, że coś tak niesamowitego jest schowanego z dala od ludzkich oczu, niby diament. Położenie to ma spore zalety - wczesną wiosną, jesienią i zimą Edgeland House pozostaje ciepły a latem i późną wiosną chłodny. Zbudowany w większości z ostrych kątów i szkła posiada również najnowocześniejszy system energetyczny i ogrzewania.
     Jak Wam się podoba takie rozwiązanie architektoniczne? Zachęcamy do przejrzenia zdjęć wykonanych przez Paula Bardagjy'ego, zamieszczonych poniżej.

Źródło: http://www.archdaily.com.

Pozdrawiam Was serdecznie!
Liza Billewicz