piątek, 30 marca 2012

Mondrian i Neutra w nowojorskim East Village - projekt studia Pulltab Design.


Ten wspaniale odnowiony apartament położony jest w sercu Nowego Jorku, dzielnicy East Village. Studio Pulltab Design zaprojektowało go dla rodziny z dwójką dzieci. Apartament ma ponad 200 metrów kwadratowych; został rozmplanowany tak by jego serce stanowiła część wypoczynkowo jadalniana z kuchnią na wysokim podeście. Przemyślano każdy detal, począwszy od wyboru materiałów wykończeniowych, przez mebla, lampy i dodatki. Materiały wykończone to drewno, kamień, stal, które stanowią doskonałe tło dla reszty elementów wnętrza nawiązujących do stylistyki projektów takich sław designu jak Carlo Scarpa czy Richard Neutra. Niezwykle ciekawym elementem wnętrza jest ściana z żywych roślin ciągnąca się między poziomem salonu a podestem z kuchnią. Poniżej umiejscowiono płytki basen, który stanowi jednocześnie zintegrowany ze ścianą system irygacyjny. W basenie pływają złote rybki, zwierzęta domowe. Kolejnym niezwykle nowoczesnym elementem wykończenia jest z pozoru gładka ściana podzielona na prostokąty i kwadraty, która kryje wiele schowków, a ponadto schowek na wino i kieliszki, stolik szachowy i cały wielki stół jadalniany. Smaku dodaje kolorystyka poszczególnych odsłoniętych tafli nawiązująca do obrazów Mondraina z lat 20stych i 30stych XX wieku.  

 
































Z pozdrowieniami Joanna Łopusińska

niedziela, 25 marca 2012

Na styku niestycznośći. Średniowiecze i współczesność w projekcie Pitsou Kedem Architect.

Nad malowniczą zatoką w dzielnicy Tel Awiwu, Starej Jaffie, stoi nie mniej malownicza średniowieczna forteca, zbudowana z grubo ciosanych kamieni. Niedawno wnętrze tej budowli zostało zaadaptowane na apartament mieszkalny; apartament liczy sobie nieco ponad 100 metrów kwadratowych. Architekci byli zgodni co do konieczności zachowania oryginalnej struktury murów, nadających klimat całemu wnętrzu. Filary podpierające sklepienie krzyżowo - kolebkowe, są niczym nie pokryte, surowe, pięknie odrestaurowane. Reszta wystroju wnętrza jest minimalistyczna, nienachalna, skromna, stanowi jakby konieczne wyposażenie pozwalające na regularne funkcjonowanie w tym średniowiecznym, ascetycznym skansenie. Część oryginalnych wykuszy okien zachowano, inne wyburzono wstawiając w miejsce ścian wielkie, przestronne okna.

Kuchnia z jadalnią; oddzielone od siebie jedynie rzędem filarów.





































Salon na przedłużeniu kuchni i jadalni, z tarasem i widokiem na zatokę. Minimum sprzętów i wielkie odbijające wnętrze i zewnętrze lustro.

Boleśnie piękna sypialnia, nie dość, że mamy tu wspaniały przykład wystroju w klimacie: białe na białym, to jeszcze ogromne przeszklenia ścian i widok na błękit Morza Śródziemnego. Przebudzenie w takim miejscu po prostu musi napawać optymizmem.























Taras, stworzony do relaksu, i widok fortecy od strony zatoki.
















Jedno z najpiękniejszych wnętrz jakie ostatnio widziałam (pod pierwszym linkiem znajdziecie dodatkowy opis wnętrza ze strony internetowej architekta).


Zdjęcia kolejno z: http://www.pitsou.com/JaffaApartment.asp#, http://amitgeron.com/index.php

poniedziałek, 19 marca 2012

Białe na białym czyli wracamy do skandynawskich inspiracji.

Kiedy widzę białe mieszkanie z białą podłogą i prostymi, choć nie zawsze białymi meblami, moje skojarzenia od razu biegną do naszych zamorskich, północnych sąsiadów i ich niepowtarzalnego stylu. Określenie "skandynawski styl" nie jest tworem zmyślonym, zawieszonym w niebycie, ale powstało na podstawie obserwacji realnie istniejących w tamtym rejonie trendów wnętrzarskich. Poniższe wnętrze choć mocno osadzone w tej stylistyce dryfuje jednak lekko w kierunku nieco innych rozwiązań.

Ciekawa jest sama architektura mieszkania, którego wnętrze przedstawiamy. Wysoki belkowany strop, nadający wnętrzu fajny, tradycyjny charakter, okna w dachu wpuszczające dodatkowe światło. Salon utrzymany jest we wspomnianej bieli, mamy jednak elementy ładnej, ciepłej szarości, graficzne detale w postaci materiału poduszek czy obicia fotela. No i regał z książkami ciągnący się od podłogi salonu, przez ścianę antresoli. Nawet w schodach znalazło się miejsce na półki. Takie rozwiązania pozwalają na ponowne zrewidowanie myślenia o wolnym/ dostępnym miejscu w naszych własnych mieszkaniach. Ile jeszcze niezagospodarowanej przestrzeni nam umknęło (?).








Rzut oka na salon i ogromne, doświetlające wnętrze okna.























Parter pełen jest uroczych zakamarków, gdzie można zaszyć się i w spokoju poczytać książkę.


Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest konstrukcja słupa dzielącego przestrzeń parteru. Ceglana nadbudowa przywodzi na myśl stare piece w domach na wsi.






















Kuchnia jest biała i jasna. Ciekawym elementem jest profesjonalna gazowa kuchnia oraz orzechowo brązowe korpusy zabudowy kuchennej.






















Biała cegła powtarza się w dekoracji ściany w jadalni umiejscowionej na przedłużeniu kuchni. Prosty czarny stół i plastikowa lampa to sztandarowe produkty największego skandynawskiego producenta mebli.



Sypialnia utrzymana jest w tej samej bieli. Tu również pojawiają się belki stropu i okna w spadzistym dachu.

























Rzut oka na antresolę z przyjemnym miejscem do pracy.






















I pokój dziecięcy pozbawiony przesadnie "dziecięcego" klimatu. Pokój może dorastać wraz z dziećmi, wystarczy z czasem zmienić łóżeczka a po latach tapetę.






















Łazienki stanowią miłe zaskoczenie. Zwykle styl skandynawski w tych pomieszczeniach wyraża się znaczna nieporadnością, wszędzie widać rury prowadzone po ścianach etc. Tu tego problemu nie ma, łazienki są ładne i klasyczne, z pewnością pozostaną aktualne przez długie lata.























Na koniec taras, jak zwykle, niewielki, przytulny, z widokiem na dachy miasta.






















Jak podoba się Wam to skandynawskie wnętrze? Znaleźliście tu jakieś ciekawe inspiracje do przeniesienia na swój domowy front?

Joanna Łopusińska

Zdjęcia z: http://www.skeppsholmen.se/stockholm/vaningar?guid=40HQOU9JQNVHBPDK&view=Description

środa, 7 marca 2012

Amerykańska dusza czyli kilka wnętrz z portfolio Kelly Behun.

Kelly Behun jest nowojorską projektantką, w której pracach, jak w lustrze odbija się styl miasta w którym żyje. Splendor i migoczący przepych z jednej strony, odrapana codzienność z drugiej; dalej mamy mieszankę etnicznych wpływów i minimalizm. Całość okraszona dobrym designem i unikatowymi działami sztuki (obrazy, instalacje). A wszystko tonie w oceanie bieli, przestrzeni i światła. Inspirujące?
































Z pozdrowieniami. JŁ
Zdjęcia kolejno z: http://www.desiretoinspire.net/blog/2012/1/17/kelly-behun.html