sobota, 16 lipca 2011

Kilka designerskich kawiarenek i restauracji czyli z filiżanką i talerzem dookoła świata.

Restauracje, bary, kawiarnie, puby. Krzesła, stoły, dobre albo i nie jedzenie, podły albo doskonały alkohol, wystrój czasem ciekawy, innym razem tandetny; czym kierujemy się oznaczając w świadomości pewne lokale jako ulubione? Znaczenie ma czy planujemy aktualnie dobrze zjeść czy pobyć z przyjaciółmi lub rodziną w pięknej przestrzeni, a może zabawić się i potańczyć? Czasem średniej klasy wnętrze, o ile nas nie odstraszy, okazuje się ukrywać w kuchni specjały tak niezapomniane, że wracamy, mimo estetycznego podtrucia. Czasem wracamy tylko po to by jeszcze raz rozpłynąć się atmosferze szczególnego piękna czy luksusu. Czasem muzyka jest tak dobra, a ludzie tak ciekawi, że nie odstrasza nas zaduch czy średnia lokalizacja. Czasem jakaś kawiarenka czy bar znajdują się na naszym codziennym szlaku i zaczynamy traktować je jak .. drugi dom - tak jak na amerykańskich filmach, kiedy spotykamy bohaterów na barowych stołkach przy długich blatach, z kawą i gazeta nad jajecznicą podawaną przez zaprzyjaźnioną Peggy czy Phila. Swojskość versus luksus. Dizajnerzy prześcigają się by odpowiedzieć na nasze oczekiwania, by zaprojektować wnętrza w których zanurzymy/ zadurzymy się na dłużej. Miejsca, które nie będą przelotnym romansem, ale skradną nasze serca na dobre. Oglądajcie i oceniajcie.

D'Espresso Cafe, Madison Avenue, Nowy York, USA, projekt studia Nema Workshop. 

Niewielka kawiarenka w centrum Manhattanu przy jednej z głęboko zanurzonych wśród wieżowców ulic, gdzie niełatwo ściągnąć wzrok przechodniów. D'Espresso przyciąga jednak od pierwszego rzutu oka. Koncepcję tego miejsca zaczerpnięto ze znajdującej się nieopodal Bryant Park Library (biblioteka). Biblioteczne wnętrze .. odwrócono; podłoga jest na ścianach, ściany na podłodze a pierwotnie przeszklony sufit znalazł się na jednej ze ścian. Koncepcja prosta i efektowna.



























Kith Cafe, Singapur, projekt HJGHER. 

Nowy Jork? Toronto? A może któreś z angielskich miast? Nie, ta kawiarnia znajduje się z Singapurze. Z drugiej strony nie ma się co dziwić "zachodniemu" klimatowi tego wnętrza skoro wpływy brytyjskie w mieście sięgają roku 1819, kiedy Miasto Lwa (bo tak tłumaczy się pochodzącą z sanskrytu nazwę Singapur), zostało wydzierżawione od sułtanatu Jahor przez Kompanię Wschodnioindyjską. Od tej pory miasto żyje i rośnie na styku kultur, łącząc tradycje wschodu i zachodu w sposób niepodobny do czegokolwiek innego. 
Wyraz KITH oznacza mniej lub bardziej formalną grupę ludzi, przyjaciół, sąsiadów, żyjących w bliskiej lokalizacji mających wspólny background kulturowy, językowy, ekonomiczny. Kawiarnia Kith została zaprojektowana z myślą o wspólnym spędzaniu czasu przez przyjaciół, rodziny, czy początkujących randkowiczów. Znajduje się nieopodal bulwarów więc często wpadają tu spacerowicze z psami, joggingowcy czy rowerzyści. W dzień powszedni i od święta. Projektanci postawili na naturalne kolory i otwartą przestrzeń w którą chce się wejść 
i w której chce się zostać.

Capital Kitchen, Melbourne, Australia, projekt studia Mim Design.

Ostatnia z restauracjo - kawiarni (poniżej zaprezentujemy już regularne restauracje), których obecność na naszych codziennych trasach jest nieśmiałym marzeniem. Projekt studia Mim Design oscyluje wokół trendu "Rurban Revolution". Kawiarenka znajduje się nieopodal wielkich centrów handlowych, nowoczesnych i chłodnych, dlatego jej wnętrze zaprojektowano w kontraście do nich. Styl Capital Kitchen jest bardzo domowy, nawiązuje, jak mówią projektanci, do stylistyki nowoczesnych domów na farmach (chodzi o wielkie farmy jakie znamy z Australii czy kolonialnej Afryki; tu odnoszą się do nich naturalne materiały takie jak drewno, elementy bieli czy rustykalne meble które funkcjonują obok tych nowoczesnych) jak i do loftów, których pełne jest Melbourne (stąd cegły, metal, belki w stropie etc.). Do tego trochę koloru, zieleń roślin, wygodne sofy...


Restauracja Tsujita, Los Angeles, USA, projekt sufitu autorstwa Takeshi Sano. 

Japońska restauracja w środku Kalifornii. Nowoczesna architektura; spokojne, stonowane wnętrze; proste, wygodne meble; atmosfera relaksu i spokojnie upływającego czasu. Niby nic; niesamowitość wnętrza spada na nas gdy przyjrzymy się sufitowi. Falujące niebo, kłębowisko chmur, a wszystko za sprawą projektu Takeshi Sano. Pomysł zaczerpnięto z architektury świątyni Izumo, jednego z najstarszych japońskich sanktuariów. Sufit wykonano z drewnianych kołków, różnej długości, umieszczonych prostopadle do sufitu. W ten sposób proste, funkcjonalne wnętrze zmieniło się w przestrzeń pełną starego japońskiego wdzięku, ponadczasowości i lekkości.



AME Restaurant, Toronto, Kanada, projekt studia Munge Leung. 

Pierwsze skojarzenie z wnętrzem? Państwo Środka. Lokalizacja? Jedno z dużych, chińskich miast, koniecznie turystycznych. Zgaduj zgadula... Zaskakujące, że ta stricte azjatycka w wystroju restauracja, ulokowana jest w Toronto, mieście funkcjonującym w naszej świadomości jako kwintesencja kanadyjskości, czyli naturalności, przestrzeni i czystości. Zdziwicie się zatem czytając, że miasto to zamieszkuje ponad 150 różnych grup etnicznych, a język angielski jest językiem ojczystym dla, zaledwie, 52% jego mieszkańców. Chciałoby się rzec, że restauracja ta, jej wystrój, odpowiada potrzebie wejścia w nieznane, inności i oderwania od znanego świata; tak zapewne byłoby gdyby miejsce takie pojawiło się w Warszawie czy innym polskim mieście; ale w Toronto restauracja AME, jest paradoksalnie zupełnie swojska i łączy tradycje, dobrze znane, wielu spośród mieszkańców tego miasta. 


Orientalny wystrój, pełen nawiązań do tradycyjnych wnętrz chińskich i szerzej - azjatyckich (elementy japońskie). Całość umieszczona w wysokiej, ceglanej, loftowej przestrzeni z widoczną więźbą dachową. Plus nowoczesne lampy, designerskie krzesła, szkło i metal. Współczesność w najlepszym wydaniu.




Co sądzicie? Któreś z wnętrz skradło Wasze serce? 

Joanna Łopusińska

2 komentarze:

  1. bardzo ciekawe, inspirujące, wzbogacające... będę stałym gościem - good job
    JUS

    OdpowiedzUsuń
  2. Japońska restauracja - nie mogę leżeć i nie mogę wstać - szok

    OdpowiedzUsuń